środa, 23 kwietnia 2014

Spring break !

Witam wszystkich po świątecznej przerwie
Mam nadzieję , że spędziliście święta w tak samo pozytywnej i rodzinnej atmosferze jak ja ;)
Na prawdę uwielbiam kiedy cała rodzina się zjeżdża i razem możemy usiąść przy jednym stole .
Oczywiście musiałam najeść się za wszystkie czasy i teraz spalam te wszystkie kalorie jak tylko się da .
Dlatego dzisiejszy dzień zaczęłam od biegania , co w sumie u mnie jest wyczynem gdyż tego nie cierpię .
Zaliczony obiadek u dziadka i wyczerpujący trening .
Na prawdę dziękuję mojej szkole za dodatkowe 3 dni wolnego ze względu testów gimnazjalnych .
Przy okazji życzę powodzenia jutro  wszystkim gimnazjalistom  na części matematyczno-przyrodniczej .
W piątek całkiem możliwa opcja nocy kina , a w weekend chyba czas przygotować się na powrót do szkoły 
Tak bardzo czuję już lato , szczególnie gdy wieczorem mogę sobie usiąść na tarasie , w spokoju   posłuchać muzyki i oglądać zachodzące słońce  , gdy przychodzą pierwsze wiosenne burze , a po nich jest tak czyste powietrze .
Na prawdę jest coraz lepiej ,  już tylko zostało poprawić niektóre oceny i będzie pięknie .
Tym czasem zaczynam czytać dziesiątą już część Pretty Little Liars , a Hamlet leży gdzieś w kącie odłogiem nietknięty ,  na razie nie mam nawet siły na niego patrzeć .
Także dobranoc . 





poniedziałek, 14 kwietnia 2014

Let's do it !

No i po weekendzie 
W piątek zaliczone walki . Oczywiście nie byłabym sobą gdybym sobie czegoś nie zrobiła .
Wybity palec na pierwszej walce i rozwalone śródstopie tak bardzo źle .
Przeżyłam poniedziałek . W sumie korepetycje się opłaciły . 4 z matmy , aż łezka się w oku kręci .
Popołudnie spędzone z Martyną , człowiekiem - jedzenie .
Środa badania
Jeszcze tylko jutro i wolne , uwielbiam .
Tak czas na odpoczynek i regenerację do dalszych działań .
W końcu nabyłam buty na które czekałam ponad miesiąc . ( zdjęcie poniżej ) Takie są wady posiadania stopy w rozmiarze kompletnie niewymiarowym do reszty ciała . 
Dzisiaj czas na niemiecki i angielski no i może jeszcze historia.
Może w przerwie świątecznej uda mi się pogadać z Paulinką i umówimy się na zdjęcia , także będzie bardziej profesjonalnie .
Tak bardzo brak mi motywacji do ćwiczeń , zdrowego jedzenia , a przecież już niedługo wakacje .
Czas wziąć się w garść i zacząć dbać o siebie .
Pracujemy nad brzuchem intensywnie i nie przestajemy .
Za kilka dni święta , więc czekamy na rodzinkę i zaczynamy pichcić . 
Troszkę słoneczka i będzie pięknie ! 








poniedziałek, 7 kwietnia 2014

Spring .

Witam wszystkich po weekendzie 
Jak ten czas szybko leci , ale to dobrze . Już niedługo wolne jak dobrze . Chyba wszyscy potrzebujemy odpoczynku .
Weekend pięknie spędzony z Patrykiem i z dziewczynami  . Buty nadal nie kupione ,
 bo przecież oczywiście , że to Zuzia musiała urodzić się z gigantyczną stopą w rozmiarze 40 . 
Przeżyłam poniedziałek 
Uwielbiam takie luźne dni . Prawie cały dzień spędzony na auli i rekolekcje , czego chcieć więcej ?
No cóż , ale jakoś naukę ogarniać też trzeba , dlatego teraz bierzemy się za powtarzanie historii i angielskiego , ahh no tak i jeszcze ukochany niemiecki :)
I w sumie to czuję już wiosnę mimo braku słoneczka , da się odczuć wiosenny powiew ciepła , który na prawdę uwielbiam . 
Jutro szlifujemy matematykę , właściwie to do końca tygodnia będziemy się z nią męczyć , gdyż jakoś zdać trzeba .
Tak bardzo chciałabym być umysłem ścisłym . Na prawdę to by chyba wszystko mi ułatwiło .
No nic nie ma co marzyć czas na ćwiczenia abs i na historię .
O tak konflikty zbrojne po II wojnie światowej wzywają !
Tak więc wszystkim wytrwałości i udanego tygodnia :)








środa, 2 kwietnia 2014

Hello April !

No i mamy już kwiecień . Jak ten czas szybko leci . W sumie nawet nie wiem kiedy minął marzec . 
Może to przez ten pośpiech . Na prawdę potrzebuję już wakacji . No , ale nic byle do czerwca .
A pro po szkoły nie dobrze jest wracać do domu o 21;30 , wykończona po treningu i zabierać się do wosu .
Dobrze , że jutro luźne lekcje , ale za to w piątek historia i niemiecki . Równowaga musi być .
Dzisiejsze popołudnie spędzone z Patrykiem , który chce mnie utuczyć i zasypuje mnie słodyczami <3
Od dzisiaj zabieram się za konkursy , może szczęście mi dopisze , tak jak wczoraj kiedy to poinformowana zostałam , że wygrałam w konkursie Yogoland . Niby nic bo darmowy jogurt + wybrany przeze mnie produkt z menu , ale zawsze coś . Na prawdę jeśli chodzi o mnie nie mam zbytniego szczęścia do konkursów dlatego cieszyłabym się nawet gdybym głupi worek z ziemniakami wygrała . 
Zmieniając temat , cały czas robimy formę . Wakacje coraz bliżej , a w końcu jakoś w stroju wyglądać trzeba .
Dlatego ćwiczymy , ćwiczymy i jeszcze raz ćwiczymy !
Motywacja jest , energia jest  , gorzej z czasem , ale damy radę .
Byle do weekendu !



Ps. Tak zdaję sobie sprawę z tego , że jestem blada jak ściana :)