No więc witamy weekend kochani . W sumie to był naprawdę udany piątek . Z wizytą w kinie na naprawdę bardzo dobrym filmie " Kamienie na Szaniec " . Polecam , bo jest on oparty na tym co rzeczywiście się kiedyś niestety zdarzyło. Warto wiedzieć , jak patriotyczną postawę przyjmowali ludzie w tamtych czasach , aż się łezka w oku kręci kiedy widzisz jak strasznie jeden człowiek może potraktować drugiego człowieka i z jaką nienawiścią może mu patrzeć prosto w oczy , jednocześnie go katując . Naprawdę dziękuję tym wszystkim poległym ludziom , którzy do końca walczyli o niepodległą Polskę dzięki wam , teraz z dumą mogę powiedzieć " Jestem Polką " . Zmieniając nieco temat , dzisiaj zaliczony wyczerpujący trening , tradycyjnie. Teraz wskakujemy do łóżka , robimy jedzonko i lecimy z nadrabianiem seriali i książką .
Szykujemy się na zawody - 23 , a za 2 tygodnie seminarium Szczecin .
Jeju uwielbiam jak tyle się dzieje . Dlatego teraz trenujemy , trenujemy i jeszcze raz trenujemy .
Nie męczę już was dłużej , życzę udanego weekendu !
Poniżej dodaje zdjęcia brzucha , który wiem , że wymaga jeszcze sporo pracy , ale cały czas staram się nad nim ćwiczyć , aby w lato można było się pokazać na plaży :)


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz