niedziela, 2 listopada 2014

It's okay to lose yourself .

Hasło miesiąca : Byle do świąt !
Tak znowu muszę ponarzekać na to jak bardzo potrzebuję odpoczynku .  Niby przychodzi ten weekend i mam trochę spokoju , ale no nie idzie się wyspać jak o 7 rano wraca się do domu z nocy kina, a już o  13 jedzie się na groby. Btw.  horrory chyba mają straszyć , a nie sprawiać , że cała sala  śmieje się jak opętana  . No nic przynajmniej było dużo popcornu <---- człowiek jedzenie . No i przyszła ta niedziela i tak sobie odpocznę na czytaniu Pana Tadeusza i robieniu zadań z ukochanej matematyki , że ojeju . No naprawdę  nie polecam  , ale za to polecić mogę bloga Natalii tutaj możecie sobie miło ją odwiedzić----> dzikiszczupak <---- . Może jak w końcu się zbierzemy i ogarniemy sprzęt to nagramy jakiegoś challenge'a czy coś także bądźcie czujni . No i "co wam jeszcze powiem to wam powiem " ale potrzebuję nowych , porządnych zdjęć , żeby nie zanudzić was starymi . Także jak tylko ogarnę jakiegoś chętnego fotografa , to możecie spodziewać się częstszych postów . Przynajmniej mam taką nadzieję :)  
A teraz już się z wami żegnam  czas wracać do Tadka ,  równań i sum algebraicznych ;)














 



 Wnioski : modelką to ja nie zostanę :)

czwartek, 9 października 2014

Nothing special , really .

Oto znowu ja ! Najgorsza od siedmiu boleści blogerka roku . Niestety nic nie poradzę taki los drugoklasistki . Historia , wos , polski , historia , wos , polski i w sumie tak w kółko , bo zachciało się być w klasie humanistycznej . To dopiero drugi miesiąc szkoły , a ja już jestem wyczerpana i psychicznie i fizycznie . Do tego jeszcze ta jesień , która sprawia , że cały dzień czuję się jakby ktoś wypompował ze mnie całą energię i cały czas chce mi się spać . I tak bardzo czekam na wolny weekend , gdzie nie będę musiała wstać o 6 czy o 7 żeby jechać na jakieś zawody czy zgrupowanie . Jeżeli jesteśmy już przy jesieni , w trybie natychmiastowym potrzebuję jakiś milusich swetrów i bluz.  No i muszę jeszcze trochę ponarzekać , a tym razem na mój telefon , którym zdążyłam się nacieszyć jakieś półtora miesiąca po czym dowiedziałam się , że płyta główna się spaliła , przemiło . 
Także jakby ktoś miał jakiegoś zbędnego iphone'a ,  ja naprawdę z wielką chęcią przyjmę :)
Podsumowując potrzebuję : odpoczynku , telefonu i troszkę motywacji , bo na razie jest ciężko .Mam nadzieję , że nie popadliście  w tak jesienną chandrę jak ja i , że w przeciwieństwie do mnie jakoś znosicie tę porę roku . Na koniec chciałabym bardzo podziękować mojej kochanej, utalentowanej artystce Natalii za przepiękny nowy nagłówek .


( 1 miejsce kata synchroniczne z Agatą i Olą . Sieradz )








sobota, 6 września 2014

Best holiday !

Koniec wakacji , a wraz z tymi przychodzi w końcu ten niezbyt przyjemny dla nas ciężko harujących i pilnie uczących się młodych ludzi ,okres szkolny . Co za tym idzie ? Brak czasu na cokolwiek , wieczny stres i zmęczenie poziom max . Dobra,  dobra nie bądźmy takimi pesymistami . Jakby tak pomyśleć to jeszcze tylko 293 dni 1 godzina , 12 minut i 15 sekund do następnych wakacji  , damy radę! Tymczasem chcę się z wami podzielić relacją i zdjęciami  z najcudowniejszych wakacji mojego życia . Mimo , że nie odwiedziłam rozmaitych  krajów i nie przywiozłam mnóstwa pamiątek z gorącej Bułgarii moje wakacje zaliczam do jak najbardziej udanych . Tak więc przez prawie 3 tygodnie( z przerwami ) pracowałam sobie i miło zarabiałam pieniążki na budce z hot dogami i z tego miejsca przepraszam wszystkich klientów , którzy dostali suche lub zimne bułki z racji mojego lenistwa :) W lipcu zahaczyłam o Kraków , a mianowicie obóz karate Kyokushin , no i muszę się pochwalić iż właśnie tam zdałam na brązową belkę , więc jest progres . Natomiast prawie cały sierpień odpoczywaliśmy . Ups nie zaczyna się zdania od natomiast , trudno taka już właśnie jest ze mnie niewydarzona humanistka . Wracając do sierpnia , odwiedziłam Szczecin i głównie okupowałam Mielno z najlepszymi ludźmi pod słońcem . Oczywiście wróciliśmy także z Patrykiem dosłownie na moment do pracy jednak po dość krótkim upływie czasu zostaliśmy bez stanowiska pracy gdyż doszło do wybuchów , kradzieży i innych dość ciekawych , nadal niewyjaśnionych historii . Awansowaliśmy na ulotki , jednak chyba to nie nasz żywioł i przez resztę dni obijaliśmy się i korzystaliśmy z ostatnich dni wakacji . 
Mam nadzieję , że wy także cudownie spędziliście ten wspaniały okres i zyskaliście przepiękne wspomnienia . 
Na koniec wrzucam trochę zdjęć . Także ENJOY !




























niedziela, 3 sierpnia 2014

Cool Kids .

O tak blogerką roku to ja nie zostanę .Oczywiście nie umiem się zebrać w te wakacje i dodawać regularnie postów . Może to przez ten upał . Takiego pięknego lata pod względem pogody dawno nie było . 35 stopni ? czemu nie . Owszem uwielbiam jak jest cieplutko , słoneczko świeci i ogólnie w końcu mam szansę opalić moje blade nóżki , ale żeby nie było czym oddychać , co to to nie . Ale nie narzekam , jest dobrze , mamy plażę , jeziorko więc idzie wytrzymać . Gorzej z komarami i wszelkim innym robactwem , które podejrzewam , że zadomowiło się nie tylko w moim domu . Ćmy , pająki , muchy i wszystkie inne obrzydlistwa to zdecydowanie nie moja bajka i dodaję je na starcie do czarnej listy jeżeli chodzi o lato . 
Zmieniając temat 2 tygodnie pracy się opłaciły , telefon zakupiony , a reszta pensji oczywiście poszła na ciuchy . Pracownikiem roku to ja raczej nie zostanę , ale fajne doświadczenie nie powiem , że nie . Na prawdę siedząc na hot dogach 12 h dziennie idzie poznać wielu na prawdę ciekawych i pozytywnych  ludzi . No nic teraz odpoczywamy i w pełni korzystamy z wakacji . Plaża , jezioro , Mielno brzmi nieźle . 
Jest pięknie , niech te wakacje trwają wiecznie !
















środa, 2 lipca 2014

Paradise.

No i mamy nasze długo wyczekiwane wakacje !
Klasę I liceum zakończyłam z prawie w pełni satysfakcjonującym mnie świadectwem .
A teraz korzystamy z wolnego , w sumie i tak jutro już zasuwamy do roboty , więc zapraszam wszystkich głodomorów na najlepsze hot dogi w Mielnie :) Tak bardzo kocham to "miasto" , w cudzysłowie , ponieważ poza sezonem jest to zwykła , pusta wieś taka sama jak wszystkie inne , ale kiedy nadchodzi lipiec to ta miejscowość dosłownie tętni życiem . Właśnie dlatego kocham ten klimat : ludzie , plaża , tłok , imprezy , muzyka . Tu w wakacje zawsze coś się dzieje , więc nie ma czasu na nudę .
15 lipca kierunek Kraków  , a po obozie jedziemy ostro z pracą no , bo przecież hajs musi się zgadzać .
Ahh no i dziękuję wszystkim którzy głosowali na moje zdjęcie konkursowe Yogolandu .
Udało się i wygrałam bon o wartości 150 zł .
Oczywiście wykorzystany został on w niecałe 2 tygodnie , tak Zuzia potrafi :)
I z  tego miejsca dziękuję serdecznie mojemu chłopakowi za to , że ma wielką cierpliwość do mnie i , że jakoś ze mną wytrzymuję , kochany .
Na koniec wszystkim życzę udanych wakacji :)
















sobota, 21 czerwca 2014

Good Time .

Witam wszystkich po krótkiej przerwie .
Ostatnie tygodnie w szkole były dosyć aktywne , dlatego nie dodawałam postów .
Na szczęście wszystko już mam pozaliczane , oceny wystawione , a ja mogę w końcu odpocząć .
Od poniedziałku do środy podbijaliśmy Mielno z klasą na biwaku , integracja , że hoho .
A w czwartek  bawiliśmy się w kresce ,  no na brak rozrywki nie narzekam :)
Już nie cały tydzień został do upragnionych wakacji , w zasadzie i tak dwa miesiące spędzę pracując , ale w końcu odetchnę od szkoły , tak bardzo tego potrzebuję , ale chyba jak wszyscy .
Wzięłam się za siebie i już są efekty -2kg , ale nie przestajemy i pracujemy dalej !
W piątek zakończenie , bawimy się .
I na prawdę jest cudownie .
Plany na dziś : ćwiczenia , film , sen .









wtorek, 3 czerwca 2014

When I met you in the summer ..

Coraz bliżej wakacje , a pogoda beznadziejna .
W sumie trochę się działo przez ostatni czas .
Środa zaliczony koncert Dawida Podsiadło . Dziękuję , bo było naprawdę przecudownie .
W weekend  "świetnie zorganizowane " zawody w Świnoujściu , ale 2 miejsce jest .
Pracujemy nad kondycją i odstawiamy fast foody i czipsy . Czas postawić troszkę na zdrowie i mieć już na uwadze wakacje .
A na biwak gdzie ? do Mielna ..
W weekend ogarniamy pracę na lato , no ciekawie ciekawie .
Dzisiejszy dzień przepiękny ,  lekcje od 10 do 12 no uwielbiam ;)
Niestety coś czuję , że łapie mnie przeziębienie , katar , kaszel i głowa , nie uwielbiam .
Dajcie już 30 stopni i słoneczko , a będzie cudownie .
Zaraz bierzemy się za fizykę , a wieczorkiem jedziemy z  American Horror Story .